29.04.2019

30 lat temu w pierwszych po II wojnie światowej, częściowo wolnych wyborach parlamentarnych - Polki i Polacy wybrali demokrację.

Dziś tej demokracji musimy bronić. Zachęcam do zapoznania się z moim przemówieniem podczas uroczystej sesji Rady Miasta Gdańska i Sopotu:
 
Szanowni Państwo, Panie i Panowie Radni miast Gdańska i Sopotu, Prezydenci, Europosłowie, Posłowie, przedstawiciele Mediów, wszyscy tu zgromadzeni Państwo, którzy oglądają naszą transmisję w Internecie.
 
Demokracja, Wolność i Solidarność. Trzy wydaje się proste i często używane słowa. Odmieniane ostatnio przez wszystkie przypadki, nie tylko przez prawdziwych obrońców tych wartości ale i tych, którzy obrońcami się nazywają, a tak naprawdę niszczą każdą z nich.
 
4 czerwca to symboliczna data. 30 lat temu w pierwszych po II wojnie światowej, częściowo wolnych wyborach parlamentarnych - Polki i Polacy wybrali demokrację. Zdecydowali o odsunięciu od władzy partii rządzącej, która doprowadzała kraj do upadku. Tamtym dniom towarzyszyły: entuzjazm, radość, nadzieja na lepszą przyszłość, nową Polskę.
 
Dziś próbuje się nas przekonać, że tamte dni nie były wiele warte, że dopiero dziś mamy prawdziwą wolność, prawdziwą demokrację i prawdziwą Solidarność.
 
Dobrze, że zapiszemy na mapie Gdańska i Sopotu, tę datę. Wspólnie Gdańsk z Sopotem zbudowały Halę w której się dziś znajdujemy i wspólnie pokazujecie Radni miast Gdańska i Sopotu, że tylko współpracą możemy zdziałać więcej.
 
W 1989 roku miałem 13 lat, dobrze  pamiętam jednak atmosferę tych niesamowitych dni, pamiętam atmosferę mojego rodzinnego domu. Tą atmosfera przesiąkłem tak bardzo, że po 4 czerwca 1989 roku, a potem po 1 maja 2004 roku kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej wolność, jak pewnie wielu z Was,  wydała mi się czymś danym na zawsze. Demokracja wydała mi się czymś oczywistym.
 
Dziś pamiętając o 4 czerwca 1989 roku nie możemy zobojętnieć na to jak niszczone są wolne sądy, jak przez ostatnie 4 lata dewastowana jest edukacja i jak poniżeni zostali nauczyciele, jak potraktowani zostali rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych dzieci i same osoby niepełnosprawne. Jak cichaczem wyprowadzono z instytucji rządowych unijne flagi, jak niszczone jest polskie wojsko i honor polskiego żołnierza.
 
I w końcu jak odbierane jest nam słowo SOLIDARNOŚĆ.
 
Ta uroczysta sesja jest częścią obchodów „Święta Wolności i Solidarności”, a przecież słowo Solidarność zaczyna być nam odbierane.
 
Dlatego stąd i w tym dniu w obecności tak dostojnego i szerokiego gremium chciałbym zaapelować do Związku zawodowego Solidarność o oddanie społeczeństwu – nazwy i znaku Solidarności.
 
O przekazanie tego znaku nam wszystkim tak by nikt, nie mógł nigdy zakazać jego używania, tak jak próbowano odebrać go Europejskiemu Centrum Solidarności.
 
By znak stał się dobrem narodowym. Rozmawiałem już o tym z twórcą znaku Jerzym Janiszewskim i będę chciał rozmawiać z przewodniczącym związku zawodowego Solidarność.
 
Dziś jest dzień szczególny bo wczoraj zmarł Karol Modzelewski pomysłodawca przyjęcia takiej nazwy związku i pierwszy rzecznik Solidarności.  Niespełna dwa tygodnie temu Karol Modzelewski mówił o dzisiejszej Solidarności i temu jak zawłaszcza ten szczególny symbol tylko dla siebie bardzo krytycznie
Czyż więc odzyskanie znaku nie byłoby dobrym uczczeniem i upamiętnieniem 4 czerwca 1989 roku, gdy ze znakiem Solidarności, bez lęku przed komunistami wygrywaliśmy wybory?
 
Demokracja, Wolność i Solidarność! Na zawsze i dla wszystkich!

© Jarosław Wałęsa 2015 - 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco