Zanim przyjechałam na staż, miałam dużo wątpliwości i pytań. Chciałam mieć wszystko dopięte na ostatni guzik i czuć, że sprawy są pod kontrolą. Jednak jak to zazwyczaj bywa, okazało się, że na miejscu wszystko wygląda inaczej... a jak wygląda? 100 razy lepiej niż się mogłam spodziewać:) Już pierwszego dnia Magda M. oprowadziła mnie po całym Parlamencie, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. W pierwszych dniach zapoznawałam się z działalnością Posła i wdrażałam się w tryb pracy. A praca była super!! Zróżnicowana, ciekawa, bardzo rozwijająca, a jej wartością dodaną było ogromne doświadczenie, które teraz mogę wykorzystać praktycznie w każdym środowisku pracy. Atmosfera i klimat w biurze był dla mnie wielkim pozytywnym zaskoczeniem. Wszyscy bardzo intensywnie pracują, każdy ma swoje określone zadania, jednak na rozpoczęcie dnia kawka latte z ekspresu to obowiązek!

Znajomości, które się tu nawiązuje są często nieocenione, młodzi ludzie, z różnych miejsc świata, którzy byli dokładnie w takiej samej sytuacji, często mogą okazać się wielkimi przyjaciółmi na całe życie. Dodatkowo, obserwowanie jak pracują posłowie i asystenci, jak działają komisje oraz jak wygląda przygotowanie do spotkań, daje możliwość zrozumienia, na czym polega ciężka ale wartościowa i ambitna praca. Jednak pobyt na stażu, to nie tylko ciekawa praca, ale także wizyty w Dellirium Bar (ponad 2 tysiące gatunków piw), spotkania i picie belgijskich piw na Placu Luxemburg co czwartek, podróże po Belgii oraz sąsiadujących państwach (stąd wszędzie jest blisko!). To okazja, żeby na wszystko spojrzeć inaczej, zainspirować się czymś lub kimś, wielka ciekawa przygoda na całe życie a wszystko to, dzięki super szefowi (poseł Wałęsa jest przemiłym człowiekiem), kochanym, pomocnym asystentkom Magdom, oraz wszystkim innym ludziom, których, jak to w życiu przeważnie bywa- poznaje się zupełnie przypadkiem!

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco