29.06.2016
Referendum w Wielkiej Brytanii: Debata Parlamentu Europejskiego o jego wyniku i konsekwencjach © European Union 2016 - EP
Referendum w Wielkiej Brytanii: Debata Parlamentu Europejskiego o jego wyniku i konsekwencjach © European Union 2016 - EP

Otwierając nadzwyczajną sesję plenarną, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin SCHULZ (S&D, DE) zauważył, że to pierwsza sesja zwołana, w tak krótkim czasie, ale i decyzja obywateli Wielkiej Brytanii o opuszczeniu UE była bez precedensu, dodał. Schulz ciepło powitał Komisarza Hilla i podziękował mu za pracę dla Komisji Europejskiej i jego decyzję o dymisji, po zaangażowaniu się w kampanię na rzecz pozostania w UE. Oświadczenie to posłowie oraz inni Komisarze przyjęli stojącą owacją.

Wystąpienie Przewodniczącego PE Martina Schulza

"W interesie nas wszystkich będzie zapewnienie konstruktywnych i wzajemnie korzystnych relacji w przyszłości. Nikt nie odniesie korzyści z przedłużania niepewności politycznej, w której teraz tkwimy", powiedziała holenderska minister Jeanine HENNIS-PLASSCHAERT, reprezentująca rotacyjną Prezydencję Rady. "Powinniśmy jednak dać Wielkiej Brytanii czas, którego potrzebuje na regenerację i podjęcie koniecznych decyzji. Teraz, częścią europejskiego zadania jest przekonanie obywateli, że jedność jest najlepszym wyborem. To, że fragmentacja przestała być nie do pomyślenia, powinno nas niezmiernie niepokoić", dodała.

"Musimy akceptować wolę obywateli brytyjskich", powiedział przewodniczący komisji Europejskiej Jean-Claude JUNCKER, ale "będą też jej konsekwencje". Zwrócił się od do rządu Wielkiej Brytanii o jak najszybsze "wyjaśnienie" sytuacji, aby uniknąć niepewności. "Bez notyfikacji nie będzie negocjacji", powiedział Juncker, podkreślając, że nie będzie żadnych sekretnych rozmów z Londynem. Do lidera partii UKIP Nigela Farage, powiedział: "walczysz o wyjście, obywatele zagłosowali za wyjściem, to, co tu jeszcze robisz"?

"Nie zostawimy was samych", obiecał lider EPP Manfred WEBER (DE) brytyjskiej młodzieży, której 73% głosowało za pozostaniem w UE, dodając "wstydź się" w stronę Nigela Farage, którego nazwał również "kłamcą" z powodu fałszywych zapewnień podczas kampanii. "Teraz oczekujemy, że notyfikacja, zgodnie z Artykułem 50, rozpocznie szybkie i uczciwe negocjacje o wyjściu", powiedział, dodając, że "skończyły się czasy łagodności" i wzywając polityków do skończenia z "obwinianiem Brukseli" i wzięcia odpowiedzialności.

"Unia Europejska nie może być zakładnikiem wewnętrznej polityki partyjnej konserwatystów. Władze brytyjskie powinny powiadomić jak najszybciej o woli wyjścia z UE", powiedział przywódca socjalistów Gianni PITTELLA(IT).  “Dziś mówię jasno, że nasza partia będzie sprzeciwiać się włączeniu "Paktu Fiskalnego" do unijnego prawa. Elastyczność budżetowa jest dobra, ale musimy iść dalej zachęcając do inwestycji prywatnych i publicznych. Albo Europa dostarczy odpowiedzi na te pytania, albo w końcu zniknie", dodał.

"Teraz, kiedy wypowiedzieli się obywatele Wielkiej Brytanii, czas spojrzeć w przyszłość i przestać powtarzać rzeczy z przeszłości, powiedział lider ECR Syed KAMALL (UK). Traktaty UE są jasne i należy ich przestrzegać, dodał, opowiadając się za jasnym kalendarzem negocjacji przy wyjściu z UE. "Wielka Brytania i UE powinny zostać dobrymi sąsiadami", dodał.

"Ciężko zaakceptować decyzję, którą się człowiek nie zgadza, ale brytyjski wybór należy zaakceptować", powiedział przewodniczący ALDE Guy VERHOFSTADT (BE). "Jednak sposób, w jaki kampania namawiająca do wyjścia wygrała, plakaty jak nazistowska propaganda i kłamstwa stworzyły klimat negatywizmu i strachu. Ciągnięcie dzisiejszej niepewności tylko pogorszy sprawy. Jedynie niezwłoczne odpalenie Artykułu 50 może to zatrzymać - 27 państw członkowskich nie powinno czekać aż zdezorientowana partia konserwatywna się pozbiera", zakończył.

Przewodnicząca GUE/NGL, Gabriele ZIMMER (DE) powiedziała, że jej grupa nie może zgodzić się z rezolucją, ponieważ brakuje w niej samokrytyki. Kryzys finansowy, "brutalne" potraktowanie Gracji, Włoch i innych krajów, zostawiło obywatelom UE złe wspomnienia i to właśnie ci obywatele Wielkiej Brytanii, którzy bali się o swoja pracę, ochronę zdrowia czy emerytury, głosowali za wyjściem, powiedziała, dodając, że "Europa nie potrafiła udowodnić, że uchroni swoich obywateli przed ryzykiem, jakie niesie globalizacja".

"Dziś możemy podłożyć podwaliny pod nowy projekt, ale nie dziwmy się, jeśli pomiędzy Danią, Irlandią i w drodze do Gracji napotkamy wiele podejrzliwości", powiedział Philippe LAMBERTS (BE) w imieniu grupy Greens/EFA. "Musimy sięgnąć do korzeniu europejskiego projektu po pokój i ideę zrównoważonego dostatku. Możliwe jest zadbanie o godność wszystkich ludzi wewnątrz i na zewnątrz UE".

Lider EFDD l Nigel FARAGE (UK) zauważył, że ci, którzy śmiali się z niego 17 lat temu, kiedy przybył do Parlamentu ogłaszając kampanię na rzecz wyjścia z UE, teraz nie mają powodu do śmiechu. Uznał, że Europejski projekt trwa w zaprzeczaniu rzeczywistości i że Wielka Brytania nie będzie ostatnim krajem, który do opuści. Ostrzegł, że odrzucenie umowy handlowej z jego krajem dotknie UE bardziej i że woli brak porozumienia od tego, co jest teraz.

Przewodnicząca ENF Marine LE PEN (FR) uznała Brexit za najważniejsze wydarzenie od czasu upadku muru berlińskiego, pokazujące, że projekt europejski można cofnąć. "Opóźnianie wprowadzenia decyzji referendum w życie jest niedemokratyczne", ostrzegła.

Posłanka niezrzeszona Diane DODDS (UK) powiedziała, że decyzja obywateli Wielkiej Brytanii nie może zostać zmieniona i oskarżyła przywódców UE o "wieloletnie ignorowanie frustracji obywateli Wielkiej Brytanii", dodała jednak, że "Wielka Brytania nie odwróciła się od Europy".

Odpowiadając na wystąpienia posłów Jeanine         HENNIS-PLASSCHAERT powiedziała: “Na tym etapie odpowiedzią nie jest więcej Europy, lecz lepsza Europa. Jasne jest, że musimy działać, Unia istnieje, jeśli popierają ją jej obywatele, a poparcie to nie może być uznane za oczywiste. Wspólne wyzwania stojące przed nami nie znikną, a żadne państwo na ziemi nie poradzi sobie z nimi samo".

Jean-Claude JUNCKER podkreślił, że nie należy winić Komisji Europejskiej za wynik referendum. Podkeślił, że Wielka Brytania nie głosowała nad polityką oszczędności ani nad ochrona granic UE, jako, że nie należy ani do Schengen, ani do strefy euro. On także oskarżył Farage'a o kłamstwo, "sfabrykował pan rzeczywistość", powiedział.

Diane DODDS podkreśliła, że ton debaty "wzmocnił wszystkie stereotypy, które Brytyjczycy maja w stosunku do Europy". Groźby nic nie pomogą, powiedziała wzywając do szukania porozumienia prowadzącego do prosperującej gospodarki i bezpieczeństwa w niebezpiecznym świecie.

Marcel DE GRAAFF (ENF, NL) powiedział, że "23 czerwca to był historyczny dzień, fantastyczny dzień: wyzwolenie ludzi w Europie zaczęło się, Wielka Brytania świętuje wyjście z Unii Europejskiej, która traci ważnego członka, a to jest początek końca nieprzemyślanego projektu". Jego zdaniem trzeba kontynuować proces demontażu i zastopować tak szybko, jak to możliwe, gospodarczą i polityczną integrację zatrzymać. Wezwał Junckera i całą Komisję do ustąpienia.

Nigel FARAGE uważa, że "sprawy w Wielkiej Brytanii wyglądają całkiem nieźle" po referendum, problematyczna jest tylko polityczna sytuacja, wywołana złożeniem dymisji przez premiera i przez brytyjskiego komisarza, "którzy podjęli swe decyzje z racjonalnych powodowa". Farage widzi dobre strony w wymianie brytyjskiej klasy politycznej w wyniku głosowania i oczekuje, że w przyszłym roku 23 czerwca będzie obchodzić "Dzień Niepodległości".

Alyn SMITH (Greens/UK): Reprezentuje tu Szkotów, i dumny ze swej szkockości jestem też dumny jako Europejczyk. Chcę, aby mój kraj był otwarty na inne kraje, na współpracę z nimi, na ekologie, by był sprawiedliwy, by był europejski. A mieszkańcy Szkocji, a również Irlandii Północnej, i Londynu, i wielu z Walii i Anglii, głosowało na pozostanie w naszej rodzinie narodów. Żądam, że ten stan rzeczy, proeuropejski, zostal uszanowany." Przyznał, że wiele spraw trzeba wynegocjować, i ze potrzeba do tego "chłodnych głów i gorących serc". "Ale pamiętajcie o jednym: Szkocja was nie zawiedzie. I proszę, błagam cię, wy tez nie zostawiajcie teraz Szkocji samej". Jego wystąpienie wywołało owację na stojąco.

W podobnym tonie mówiła Martina ANDERSON (GUE/NGL, UK) "My, w Irlandii Północnej, Irlandii nie jesteśmy związani głosowaniem w Wielkiej Brytanii. I podobnie jak Szkocja uszanujemy nasz głos, a Irlandii Północnej, tak jak Szkocja, głosowała za pozostaniem w UE."  I dodała na zakończenie: "Ostatnią rzeczą, której obywatele Irlandii potrzebują to nowa granica z 27 krajami Unii! "

VERHOFSTADT zaapelował do posłów, aby wysłać do Rady Europejskiej i do obywateli Unii wyraźny sygnał, a aby to zrobić, trzeba "głosować masowo za rezolucją, którą przygotowaliśmy". Skomentował też na koniec słowa Nigela Farage'a, który podawał się za przedstawiciela "prostych ludzi". Powiedział też: "Nareszcie pozbędziemy się najbardziej bezużytecznego wydatku w unijnym  w budżecie, który ponosiliśmy przez 17 lat: pańskiego wynagrodzenia."

Ryszard LEGUTKO (ECR, PL) powiedział, że "stała się rzecz zła, niebezpieczna dla nas, dla Unii Europejskiej, jedna z najgorszych rzeczy, jakie się przytrafiły w historii europejskiej." Legutko uważa, że powinniśmy się zastanowić "cośmy złego zrobili, co ci, co tą Unią kierują złego zrobili. I co zrobiła złego Komisja Europejska i jak ma nadzieje to naprawić, co zrobiła większość, która rządzi w tym parlamencie." Wyraził wątpliwość, czy "ci , którzy rządzą Unią Europejską" potrafią "wyciągać pozytywne wnioski z własnych błędów".

PITTELLA w końcowym wystąpieniu zwrócił się do posła Farage'a: "Powiem tylko jedno: to, co pan zrobił, nie jest dobre dla pańskiego kraju. I historia to wykaże."  Zaznaczył, że "to nie jest czas na polemiki, ale wobec wydarzenia historycznego jak to, potrzebujemy jasności. Potrzebujemy jasnego stanowiska zwolenników Brexitu: musicie wyciągnąć konkluzje, notyfikować wynik." Pitella chce zdefiniowania krótko- i średnioterminowej politycznej linii postępowania, i "otwartej dla obywateli konwencji", aby ocalić Europę.

WEBER powiedział w konkluzji, że dyskusja była dobra, bo "pokazała wyzwania, przed którymi stoimy".  Wykazała też, że "Parlament Europejski stoi po stronie integracji europejskiej, wierzymy w projekt europejski". Wezwał Radę Europejską, by nie ugrzęzła dziś i jutro w sporach wewnętrznych, jak zdarzalo sie to w przeszłości, ale wysłać silny sygnał, że 27 państw wierzy w przyszłość Europy i podejmie pracę na jej rzecz."

  • Źródło : europarl.europa.eu
© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco