17.12.2016

Staż w biurze Pana Posła Jarosława Wałęsy w Brukseli okazał się dla mnie wielką przygodą, podczas której miałem niepowtarzalną okazję ujrzeć od kuchni jak rzeczywiście funkcjonuje Parlament Europejski, zdobyć cenne doświadczenie i umiejętności, a także poznać wielu wspaniałych ludzi.

Muszę jednak przyznać, iż pierwszego dnia czułem się nieco zagubiony - Parlament Europejski to chyba obok Luwru największy budynek, w jakim kiedykolwiek się znalazłem i szczerze mówiąc bardzo ciężko jest na samym początku cokolwiek w nim znaleźć. Stopniowo jednak aklimatyzowałem się i już po pierwszym tygodniu bez większych problemów poruszałem się po korytarzach tej monstrualnej instytucji.
Będąc natomiast zawsze głęboko zainteresowany Unią Europejską i polityką międzynarodową, byłem bardzo zadowolony z tego, iż mogłem nareszcie uczestniczyć w posiedzeniach różnych komisji parlamentarnych, grupy politycznej, do której należy pan poseł (Europejskiej Partii Ludowej) czy sesjach plenarnych. Bardzo ciekawym doświadczeniem było dla mnie przykładowo przyglądanie się spotkaniom komisji petycji, ponieważ zajmuje się ona licznymi sprawami zgłoszonymi przez zwykłych obywateli UE. Co więcej, akurat w momencie, kiedy byłem na stażu odbywały się liczne debaty na tematy z pierwszych stron europejskich i światowych gazet, takie jak chociażby o umowie o wolnym handlu pomiędzy Unią a Kanadą. W związku z tym moje marzenie, aby zobaczyć z bliska jak funkcjonuje europejska polityka właśnie realizowało się na moich oczach.
Ponadto, będąc zaangażowany w przygotowywanie różnych materiałów informacyjnych miałem niepowtarzalną okazję poszerzyć swoje horyzonty zdobywając unikalną wiedzę na takie tematy jak unijna polityka handlowa, rolna i rybołówstwa. W rzeczy samej podczas wykonywania swojej pracy nigdy nie mogłem narzekać na nudę albo rutynę, ponieważ każdego dnia działo się coś innego, a moje obowiązki wyglądały nieco bądź zupełnie inaczej. Właśnie ową różnorodność zadań, których musiałem się podejmować podczas stażu uważam za bardzo cenną, gdyż na pewno przysłużyła się ona zwiększeniu mojej pewności siebie i jednocześnie nauczyła dużej zaradności. Zdarzyło się bowiem także, iż byłem pilotem wycieczki w Antwerpii, która zwiedzała Belgię i wizytowała Parlament Europejski. Nie ukrywam, iż bardzo poruszyło mnie to, iż pan poseł stwarza taką możliwość również dla osób, których w przeciwnym wypadku nigdy nie byłoby stać na przyjechanie tutaj, tym samym starając się przybliżyć naprawdę wszystkim obywatelom sposób funkcjonowania UE.
Poza tym, staż w Parlamencie to wielka szansa na poznanie pozostałych stażystów i to nie tylko z Polski, ale także z innych części Europy, a nawet świata. Warto w związku z tym wykorzystać każdy możliwy weekend i czas wolny na wspólne wyjścia oraz zwiedzanie nie tylko Brukseli, ale również całej Belgii, przede wszystkim Brugii.
Na koniec, chciałbym jeszcze raz bardzo podziękować panu posłowi Jarosławowi Wałęsie oraz jego zespołowi w Brukseli: Magdzie Sągin i Magdzie Rymkiewicz za danie mi tej niepowtarzalnej szansy, jaką był staż w Parlamencie Europejskim oraz obdarowanie mnie ogromnym kredytem zaufania. Nie ukrywam, iż byłem bardzo dumny będąc częścią tak życzliwego i zgranego zespołu.
     

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco