27.10.2016

Kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa (CETA)

  1. Jest to umowa gospodarcza między UE a Kanadą, która ma na celu pobudzenie handlu, wzmocnienie stosunków gospodarczych i ułatwienie tworzenia miejsc pracy poprzez zniesienie 99% ceł i usunięcie wielu innych pozataryfowych przeszkód dla przedsiębiorstw.
  2. CETA to zlikwidowanie ograniczeń w dostępie do zamówień publicznych, otwarcie rynku usług i stworzenie przewidywalnych warunków dla inwestorów, a także pomoc w zapobieganiu nielegalnemu kopiowaniu innowacji i tradycyjnych produktów z UE.

Procedura

  • Negocjacje zakończyły się w sierpniu 2014 r. Umowę w imieniu UE negocjowała KE, której tekst przesłała Radzie i PE do ostatecznego zatwierdzenia.
  • CETA zastąpi osiem obecnie obowiązujących dwustronnych umów inwestycyjnych zawartych między poszczególnymi państwami członkowskimi a Kanadą.
  • KE zaproponowała tekst, jako umowę mieszaną, czyli zawartą wspólnie przez UE i państwa członkowskie (cz. handlowa, jako kompetencja UE, cz. inwestycyjna, jako kompetencja państw członkowskich).
  • Po zatwierdzeniu przez Radę UE i PE możliwe będzie tymczasowe stosowanie handlowej części umowy (tej dotyczącej kompetencji UE tj. 95% umowy).
  • 27 października na szczycie Unia Europejska-Kanada miało dojść do parafowania umowy CETA.
  • By CETA weszła w życie, konieczne są podpisy ministrów wszystkich państw członkowskich UE zasiadających w Radzie UE odpowiedzialnych za handel międzynarodowy. Jednak ze względu na „weto” parlamentu walońskiego, Belgijski minister nie otrzymał mandatu demokratycznego do podpisania się pod tą umową. Różne analizy prawne wskazują, iż niemożliwe jest zastosowanie tej umowy z wyłączeniem Belgii bądź Walonii.
  • Część inwestycyjna mogłaby wejść w życie dopiero po ratyfikacji wszystkich krajów członkowskich.

 

O co chodzi w CETA? Korzyści

  1. Pomoc w pobudzaniu wzrostu gospodarczego i tworzeniu miejsc pracy w Europie - w ciągu czterech lat od wejścia w życie umowy z Koreą eksport towarami z UE do tego kraju wzrósł o 55% a usługami o ponad 40%. CETA może jeszcze bardziej pobudzać handel i inwestycje. Każdy 1 mld euro eksportu z UE utrzymuje średnio 14 tys. miejsc pracy.
  2. Eliminacja ceł - większość z nich zostanie zniesiona od razu po wejściu umowy w życie. 7 lat później nie będzie już żadnych opłat celnych w obrocie produktami przemysłowymi.
  3. Otwarcie rynków rolnych - Prawie 92% ceł w tym obszarze zostanie zniesionych, co może pomóc w utrzymaniu niskich cen i zapewnieniu konsumentom większego wyboru. UE, jako jeden z głównych producentów żywności wysokiej jakości skorzysta na lepszym dostępie do rynku Kanady, na którym konsumenci dysponują wyższymi dochodami. Szacuje się, iż na zniesieniu ceł unijne firmy zaoszczędzą rocznie ok. 42 milionów euro. W przypadku wołowiny, wieprzowiny, kukurydzy cukrowej po stronie UE i produktów mlecznych z Kanady, CETA ograniczy preferencyjny dostęp wysokością kwot (kontyngentów). Nie będzie otwarcia rynku drobiu i jaj po żadnej stronie.
  4. Dopuszczenie przedsiębiorstw UE do rynku kanadyjskich zamówień publicznych - Będą one pierwszymi przedsiębiorstwami zagranicznymi, które w takim stopniu uzyskają dostęp do tego rynku.
  5. Ochrona europejskich innowatorów i produktów tradycyjnych - Kanada dostosuje swoją ochronę praw autorskich do reguł Światowej Organizacji Własności Intelektualnej. Dzięki umowie producenci z UE będą wreszcie mogli sprzedawać na rynku kanadyjskim niektóre znane produkty unijne z oznaczeniami geograficznymi (na przykład Prosciutto di Parma). Przez ponad 20 lat nie było to możliwe.
  6. Liberalizacja handlu usługami - ten element przyczyni się do wzrostu o połowę całkowitego wzrostu gospodarki UE wynikającego z CETA. Ułatwi dostęp do rynku kanadyjskiego w usługach finansowych, telekomunikacji, energii i transporcie morskim.
  7. Wspieranie inwestycji - CETA jest pierwszą unijną umową handlową, która przynosi szerokie korzyści unijnym przedsiębiorstwom inwestującym poza UE. Usuwa bariery ograniczające dostęp inwestorów do rynku kanadyjskiego, a także gwarantuje równe traktowanie inwestorów krajowych i zagranicznych.
  8. Ramy dla przyszłego wzajemnego uznawania kwalifikacji w zawodach regulowanych.

 

 

 

 

Arbitraż inwestycyjny (Investment Court System)

  • UE i Kanada mają silne systemy prawne i inwestorzy mogą zwrócić się do krajowych organów sądowych. Nie zawsze jednak gwarantuje to zagranicznym inwestorom odpowiednią ochronę (np. rząd może zająć aktywa zagranicznego inwestora).
  • Z tego powodu CETA przewiduje system ochrony inwestycji i rozstrzygania sporów, który jest bardziej przejrzysty niż w innych tego typu umowach. Polega on na:
    • Stworzeniu stałego zinstytucjonalizowanego sądu. Jego członkowie nie będą już wyznaczani przez inwestora i państwo zaangażowane w dany spór, ale wcześniej przez organy UE i Kanady. Trzej członkowie sądu zajmujący się danym sporem będą wyznaczani losowo, aby zapewnić ich bezstronność.
    • Systemie apelacyjnym, co oznacza, że decyzje będą mogły być uchylane.
  • Szczegółowych zobowiązaniach dotyczących etyki, by unikać konfliktów interesu (np. sędziowie nie będą mogli pracować jako eksperci przy innych sporach dot. inwestycji).
  • Ponoszeniu kosztów postępowania przez przegraną stronę.

Rozwiewanie obaw związanych z CETA

  1. CETA zawiera wyraźne zobowiązanie do przestrzegania wysokich norm UE i nie naruszy prawa poszczególnych krajów do wprowadzania regulacji, co zostało jasno podkreślone w umowie. Tym samym UE i Kanada zachowają prawo do swobodnego regulowania spraw interesu publicznego takich jak ochrona środowiska, zdrowia, bezpieczeństwo i prawa pracownicze.
  2. CETA nie naruszy także przepisów dotyczących żywności, ani nie doprowadzi do zalewu GMO. Kanadyjscy producenci mogą eksportować do UE produkty i sprzedawać je na rynku unijnym, pod warunkiem, że są one w pełni zgodne z przepisami UE w sprawie GMO. CETA nie ma wpływu na ograniczenia UE w sprawie wołowiny zawierającej hormony wzrostu lub GMO. W tym momencie w UE już uprawia się jedno GMO (kukurydzę MON 810) oraz udzielono zezwolenia na 58 GMO do stosowania w żywności i paszy.

 

Sprawa Polska

  • CETA pozwoli znieść zawartą przez Polskę z Kanadą umowę BIT (o wzajemnym popieraniu i ochronie inwestycji), która obowiązuje obecnie. Będzie to korzystne dla Polski, ponieważ np. polscy inwestorzy za granicą nie korzystali dotychczas z międzynarodowego arbitrażu inwestycyjnego.
  • Dla Polski umowa będzie właściwie neutralna, ponieważ ze względu na odległość dzielącą oba kraje wymiana handlowa jest niewielka (ok. 2 mld dol. rocznie). Także potencjał ludzki obu krajów ( Kanada to 36 mln mieszkańców) jest porównywalny. Mamy dodatnie saldo w handlu z Kanadą (Kanada importuje 3 razy więcej z Polski niż Polska z Kanady i liczymy, że umowa jeszcze ten stan poprawi).
  • Na podpisaniu CETA najbardziej skorzystają polscy producenci mebli, chemii gospodarczej, odzieży i dodatków (bez dzianin) i przetworów spożywczych. Liberalizacja handlu usługami, w tym w transporcie morskim otwiera nowe możliwości dla polskich stoczni produkujących i remontujących urządzenia oraz specjalistyczne jednostki. Otwarcie rynku zamówień w transporcie publicznym to szansa dla polskich firm produkujących autobusy i pociągi.
  • CETA nie stanowi zagrożenia dla polskiego rolnictwa. Najbardziej wrażliwe produkty rolne są wyłączone z liberalizacji lub objęte częściową liberalizacją w postaci kontyngentów taryfowych. Poza tym, dynamika produkcji rolnej Polski i Kanady jest na porównywalnym poziomie (a np. w krajach starej UE jest ona znacznie wyższa i nie zostaliśmy zalani przez ich produkty). Polska jest bardziej konkurencyjna od Kanady w produkcji zwierzęcej oraz produkuje np. 4 razy więcej owoców oraz 2,5 razy więcej warzyw niż Kanada.
  • Co do bezpieczeństwa żywności CETA nie wprowadza zmian w porównaniu z obecną sytuacją, ponieważ włączona do niej zostanie umowa weterynaryjna, która funkcjonuje w relacjach UE – Kanada od lat.
  • W umowie CETA potwierdzono prawo państwa do wprowadzenia regulacji np. w zdrowiu publicznym, środowisku, nawet jeżeli regulacje te mogą negatywnie wpłynąć na oczekiwania inwestorów zagranicznych co do zysku. Większość obowiązujących umów BIT zawartych przez Polskę, w tym z Kanadą, nie zawiera takich postanowień.
  • Dla Polski kwestią zasadniczą pozostaje rozszerzenie listy arbitrów w umowie CETA, zagwarantowanie miejsca na liście arbitrowi zgłoszonemu przez Polskę, jak również urealnienie roli wyboru arbitra poprzez przyznanie możliwości nominacji arbitra z listy stronom sporu. O takich sprawach decyzje podejmuje jednak Wspólny Komitet CETA, w związku z czym owe postulaty można zrealizować w ramach ratyfikowanej umowy CETA.

 

 

 

Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa UE-Kanada

Fakty i Mity

 

Mit 1: Umowa doprowadzi do stracenia wpływu na kształt regulacji dotyczących produktów unijnych.

Z całą pewnością jest to najbardziej zaawansowana umowa o wolnym handlu jaką podpisała UE. Do tej pory taką najbardziej zaawansowaną umową była umowa z Koreą, która również zniosła większość ceł i doprowadziła do swobodnego obrotu towarami. Natomiast w przypadku umowy o wolnym handlu z Kanadą obie strony zgodziły się wzajemnie akceptować certyfikaty oceny zgodności wydawane przez swoje jednostki oceniające zgodność w sektorach, w których normy te już były zbliżone: sprzęt elektryczny, zabawki, maszyny, aparatura pomiarowa.

Oznacza to, że jednostka oceniająca zgodność w UE może testować unijne produkty przeznaczone na eksport na rynek kanadyjski zgodnie z kanadyjskimi przepisami i na odwrót. Taka harmonizacja pozwoli uniknąć sytuacji, w której obie strony muszą przeprowadzać te same testy, co może skutkować znacznym obniżeniem kosztów zarówno po stronie przedsiębiorstw, jak i konsumentów. Pomoże to zwłaszcza małym firmom, dla których konieczność dwukrotnego opłacenia tych samych testów może być przeszkodą nie do pokonania.

Jednocześnie umowa wyraźnie podkreśla, iż Kanada i UE nie tracą swojej autonomii w ustanawianiu własnych przepisów i standardów. Tym bardziej, iż pozostałe sektory gospodarki nie są nawet objęte systemem akceptowania certyfikatów zgodności. Utworzone Forum Współpracy Regulacyjnej nie zmienia tego stanu rzeczy, gdyż forum to spełnia charakter wymiany doświadczeń i informacji.

Ponadto, ustanowiony sąd arbitrażowy nie może mieć także wpływu na kształt przyjmowanych przez dane państwo regulacji. W ostatnich dziesięcioleciach państwa członkowskie UE podpisały ok. 1 400 tego rodzaju umów z wieloma krajami na całym świecie i nie przeszkodziło to tym krajom we wprowadzaniu nowych przepisów. 

 

Mit 2: CETA doprowadzi do wprowadzenia tylnymi drzwiami żywności GMO na rynek unijny, a także obniży jej jakość.

W ramach Umowy Gospodarczo-Handlowej Unia zniesie 94,4% pozycji taryfowych na artykuły spożywcze, a 96% po 7 latach. Natomiast Kanada zniesie od razu 92,2% pozycji taryfowych, a 92,9% po 7 latach. Ponadto, w przypadku kilku newralgicznych produktów, takich jak wołowina, wieprzowina, kukurydza i mięso indycze po stronie UE i produkty mleczne po stronie Kanady, CETA ograniczy preferencyjny dostęp wysokością kwot. CETA nie spowoduje także otwarcia rynku drobiu, indyczego i jaj po żadnej stronie, w związku z czym unijny system cen wejścia zostanie utrzymany. Dodatkowo w przypadku win i napojów spirytusowych stanowiących główne unijne towary rolne eksportowane do Kanady, CETA zniesie nie tylko taryfy celne, lecz także inne istotne bariery w handlu, co znacznie ułatwi dostęp do rynku kanadyjskiego.

Co więcej, UE utrzyma w pełni swoje standardy na żywność, gdyż ten obszar w ramach CETA nie został objęty wzajemnym uznawaniem standardów, z czym mamy np. do czynienia na rynku wewnętrznym UE (np. towar, który spełnił normy w Hiszpanii można legalnie sprzedawać w pozostałych krajach UE). W związku z tym zdecydowana większość artykułów spożywczych z Kanady będzie mogła wejść na rynek unijny bez konieczności uiszczania ceł, ale jednocześnie żywność ta, w tym GMO, będą musiały spełnić unijne normy.

Warto tutaj przypomnieć, iż  GMO to kwestia całkowicie odrębna od negocjacji handlowych. Podstawowe przepisy prawa UE dotyczące GMO – w tym procedura oceny bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz obowiązek etykietowania produktów GMO – nie są przedmiotem negocjacji. Warto podkreślić, iż już teraz w UE zgodnie z jej przepisami uprawia się jedno GMO: kukurydzę MON 810 oraz niezależnie od upraw udzielono zezwolenia na 58 GMO do stosowania w żywności i paszy (m.in. kukurydza, bawełna, soja, rzepak, buraki cukrowe). Polska ma zresztą wraz z innymi 18 państwami UE nawet opt-out na uprawę tego jedynego GMO.

Ponadto, CETA zapewni w szczególności dodatkową ochronę wielu unijnym produktom z określonych obszarów geograficznych, takim jak szynka parmeńska, szynka szwarcwaldzka bądź ser roquefort. Reasumując, na takim otwarciu rynków rolnych skorzysta tylko konsument, który otrzyma w zamian żywność o tej samej jakości co przedtem, ale z niższymi cenami oraz większym wyborem.

Mit 3: Międzynarodowe sądy inwestor przeciwko państwu są nie przejrzyste i służą interesom wielkich korporacji.

Od lat 50. XX w. państwa członkowskie UE zawarły około 1400 dwustronnych umów handlowych i inwestycyjnych, niektóre ze sobą nawzajem, inne z krajami spoza UE. Umowy te obejmują środki ochrony inwestycji oraz rozstrzygania sporów między inwestorem prywatnym a państwem (ISDS), które mają zagwarantować zagranicznym inwestorom odpowiednią ochronę (np. aby rząd nie zajął aktyw zagranicznego inwestora).  Umowa ta jest jednak pierwszą unijną umową o wolnym handlu, która ustanawia tzw. Investment Court System (zmieniona nazwa mechanizmu ISDS) ze względu na skalę jej pogłębienia. Istnienie takiego mechanizmu jest tym bardziej uzasadnione, iż umowa CETA nie zostanie włączona do prawa kanadyjskiego, i dlatego nie może być wykorzystywana jako podstawa prawna w sądach kanadyjskich. Natomiast państwo przyjmujące może podjąć lub zastosować decyzję w sposób dyskryminujący w stosunku do producentów zagranicznych. 

Ponadto, system ten został bardzo mocno zreformowany na bazie obszernych konsultacji społecznych przeprowadzonych przez Komisję i różni się od sądów arbitrażowych działających na podstawie innych umów o wolnym handlu.  Zwracają na to uwagę także liczne opracowania naukowe.

Po pierwsze, całkowicie odchodzi on od obecnego systemu doraźnego arbitrażu, ustanawiając stały i zinstytucjonalizowany trybunał rozstrzygania sporów, którego członkowie są wyznaczani przez UE i Kanadę. Będzie to także sąd dwuinstancyjny, od którego wyroków będzie można się odwołać. Ponadto, rozważa się wprowadzenie dodatkowych zasad mających na celu obniżenie kosztów postepowania (aby było na nie stać także małe i średnie przedsiębiorstwa).

 

Po drugie, przedsiębiorstwa nie będą mogły zaskarżać rządów tylko z powodu ewentualnego zagrożenia swoich zysków.  Wolno im będzie wnosić roszczenia w ograniczonej liczbie, w ściśle określonych przypadkach naruszających postanowienia CETA i stanowiących dyskryminację inwestora ze względu na przynależność państwową (doprecyzowana została tzw. klauzula sprawiedliwego traktowania). Przedsiębiorstwo będzie musiało wykazać także, że postanowienia CETA zostały naruszone w określony sposób, aby nie pozostawiać członkom trybunału możliwości swobodnej interpretacji postanowień umowy.

Po trzecie, umowa ta zabrania równoległego pozywania państwa przed sądami krajowymi i unijnym. Wyrok natomiast może zasądzić odszkodowanie do wysokości rzeczywiście poniesionych strat. Natomiast przegrana strona jest zobowiązana do poniesienia pełnych kosztów sądowych.

Po czwarte, CETA obejmuje kodeks postępowania dla członków trybunału (np. zakazuje on pełnienia podwójnej funkcji, czyli pełnienia równolegle roli doradcy i biegłego w innych sporach inwestycyjnych przez cały czas trwania ich mandatu), a także gwarantuje pełną przejrzystość postępowań. Dzięki takim zasadom inwestorzy zyskają pewność prawa, której potrzebują, a jednocześnie system będzie chroniony przed nadużyciami.

 

Mit 4: CETA jest korzystna przede wszystkim dla wielkiego biznesu.

CETA może pomóc w pobudzeniu wzrostu gospodarczego i zwiększeniu zatrudnienia w Europie. W przypadku umowy o wolnym handlu z Kanadą szacuje się, iż umowa doprowadzi do zwiększenia o blisko jedną czwartą poziomu handlu towarami i usługami między UE, a Kanadą. W konsekwencji umowa ta zwiększy produkcję UE o około 12 mld euro rocznie. Co istotne, każdy 1 mld euro eksportu z UE utrzymuje średnio 14 tys. miejsc pracy. Takie miejsca pracy są też na ogół lepiej opłacane niż te, które nie zależą od eksportu – na stanowiskach wymagających wyższych kwalifikacji oferuje się płace wyższe o 15 %.

Ponadto, CETA wyeliminuje niemal wszystkie przywozowe należności celne obciążające eksporterów europejskich, co pozwoli zaoszczędzić około 500 mln euro rocznie. Pomoże ona również usunąć niektóre biurokratyczne utrudnienia dla handlu. Wbrew powszechnej opinii w społeczeństwie to przede wszystkim mali i średni przedsiębiorcy zyskają na tej umowie, ponieważ duże firmy radzą sobie z cłami i barierami administracyjnymi. Z badań sektora małych i średnich firm prowadzonych przez Lewiatana cyklicznie od 14 lat, wynika, że to mali przedsiębiorcy wskazują bariery administracyjne i braki informacyjne jako kluczowe przeszkody w zdobywaniu nowych rynków eksportowych i partnerów biznesowych. W związku z tym CETA doprowadzi do większej konkurencji i obniżenia cen na rynku, czego beneficjentami będą nie tylko firmy, ale także zwykli konsumenci.

Co więcej, obejmuje ona wzajemne uznawanie kwalifikacji w zawodach regulowanych. Oznacza to, iż Europejscy inżynierowie, księgowi lub architekci będą mogli również świadczyć usługi bezpośrednio kanadyjskim klientom. Jest to także wielka korzyść, z której będzie mogło skorzystać wielu obywateli UE.

Dzięki CETA przedsiębiorstwa UE będą mogły ubiegać się o zamówienia publiczne w Kanadzie – na wszystkich szczeblach administracji, w tym w prowincjach, których zamówienia stanowią znaczną część wydatków publicznych w Kanadzie. Przedsiębiorstwa europejskie jako pierwsze uzyskają w Kanadzie tak szeroki dostęp do rynków zamówień publicznych. Jest to rozwiązanie korzystne także dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Reasumując umowa ta będzie nie tylko korzystana dla wielkich korporacji, ale także dla sektora małych średnich przedsiębiorstw oraz zwykłych obywateli.

Mit 5: CETA doprowadzi do prywatyzacji niektórych usług publicznych.

Podobnie jak wszystkie umowy handlowe zawierane przez Unię CETA nie obejmuje usług publicznych, zatem państwa członkowskie UE będą mogły – jeśli zechcą – utrzymywać monopole państwowe na świadczenie określonej usług. CETA nie jest formą nacisku na rządy, aby skłaniać je do prywatyzacji i liberalizacji usług użyteczności publicznej, takich jak zaopatrzenie w wodę, zdrowie i edukacja. Państwa członkowskie UE będą nadal mieć możliwość decydowania o wyborze usług, które chcą utrzymać jako powszechne i publiczne, oraz o ich dotowaniu, jeśli chcą.

Mit 6: Negocjacje były prowadzone w tajemnicy.

W momencie przystępowania do negocjacji z Kanadą w 2009 r. Komisji Europejskiej zależało na uzyskaniu jak największego zasobu informacji wstępnych, pomocnych w określeniu stanowisk negocjacyjnych. W związku z tym Komisja przeprowadzała obszerne konsultacje społeczne dotyczące wielu kwestii, chociażby dotyczących ustanowienia sądu inwestycyjnego. Jednocześnie Komisja ściśle współpracowała z państwami członkowskimi UE i z członkami Parlamentu Europejskiego, zapewniając im pełne informacje o postępach w negocjacjach. 8 czerwca 2011 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie takich negocjacji.

Tekst CETA jest obecnie dostępny w Internecie. Tekst zostanie omówiony przez demokratycznie wybrany Parlament Europejski i rządy państw europejskich na forum Rady Unii Europejskiej. CETA w części wyłącznej kompetencji UE (handlowej) wejdzie w życie dopiero po zatwierdzeniu tekstu przez obie te instytucje.

Mit 7: CETA jako pierwowzór TTIP.

Z całą pewnością UE będzie się w swoich negocjacjach wzorować na umowie z Kanadą, jednakże są to odrębne negocjacje i umowa TTIP może przybrać zarówno kształt bardziej jak i mniej zaawanasowany od tej z Kanadą.

Mit 8: Amerykańskie firmy transgraniczne wejdą do Europy i bez TTIP, poprzez swoje spółki córki

Ze względu na niski poziom obowiązujących stawek celnych w eksporcie do UE, pojawia się ograniczony bodziec w związku z przewidywaną w CETA liberalizacją do przenoszenia fabryk np. z USA do Kanady. Jednocześnie mechanizmem wbudowanym w CETA zabezpieczającym przed potencjalnym ryzykiem prostego reeksportu np. towarów amerykańskich są tzw. reguły pochodzenia towarów określone w protokole w sprawie reguł pochodzenia do umowy CETA.

Należy także pamiętać o tym, że zawężono definicję inwestora do podmiotów, które prowadzą w kraju pochodzenia znaczącą działalność gospodarczą (wykluczono w ten sposób mailbox companies i shell companies). Ma to zapobiegać pozywaniu przed sądem inwestycyjnym przez amerykańskie firmy mające swoje filie w Kanadzie.

Mit 9: Umowa CETA ma niewiele wspólnego z wolnym handlem. Istnieją wyliczenia, że 467 stron CETA dotyczy ograniczeń w działalności unijnych firm w Kanadzie. Z kolei 455 stron dotyczy ograniczeń w działalności kanadyjskich firm w UE.

Liberalizacja handlu w ramach CETA będzie odbywać się według określonych przez strony zasad (np. wiele okresów przejściowych). Otóż otwarcie rynków w wyniku CETA nie jest pełne, strony zastrzegają sobie prawo do ograniczania dostępu w takich obszarach jak rynek usług lub zamówień publicznych. Wolny handel w kontekście CETA to raczej handel zliberalizowany według przyjętych zasad i reguł.

 

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco