16.12.2014
Europejska Rzeczniczka Praw Obywatelskich Emily O'Reilly wręcza przewodniczącemu PE coroczny raport.
Europejska Rzeczniczka Praw Obywatelskich Emily O'Reilly wręcza przewodniczącemu PE coroczny raport.

“Trzeba umieć przekonać, namówić lub nakłonić niechętne instytucje do zmiany stanowiska i starego sposobu myślenia oraz otwarcia się na obywateli. Dlatego bycie Europejską Rzeczniczką Praw Obywatelskich jest częściej sztuką, niż nauką” - mówi Emily O Reilly, która wybrana została na to stanowisko po raz pierwszy w lipcu 2013 r. oraz ponownie - 16 grudnia 2014 r. Udało nam się zapytać o szczegóły jej pracy, przy okazji złożenia rocznego raportu na ręce przewodniczącego PE, Martina Schulza.

Jakie są Pani odczucia po roku pracy na stanowisku europejskiego ombudsmana?

Bardzo pomogło mi moje dziesięcioletnie doświadczenie z Irlandii. Dzięki temu od razu mogłam zabrać się do pracy. Moim głównym celem było wzmocnienie pozycji biura rzecznika, poprawa jego efektywności i wyjście do obywateli, którym staramy się służyć.

Te wszystkie wysiłki zaczynają powoli przynosić owoce. Dobrym przykładem jest rozpoczęcie wykorzystywania przez biuro prawa do prowadzenia dochodzeń z własnej inicjatywy, w bardziej strategiczny sposób i wobec poważniejszych problemów – transparentności rozmów na temat umowy transatlantyckiej (TTIP), czy składu międzynarodowych grup eksperckich w Komisji Europejskiej.

Czego dotyczą sprawy, trafiające do biura rzecznika? Czy sytuacja w instytucjach europejskich się poprawia?

Największym problemem, z jakim musimy się mierzyć jest “instytucjonalna kultura”, która potrafi wykształcić się na każdym szczeblu administracji publicznej. Trzeba umieć przekonać, namówić lub nakłonić niechętne instytucje do zmiany stanowiska i starego sposobu myślenia oraz otwarcia się na obywateli. Dlatego też bycie Europejską Rzeczniczką Praw Obywatelskich jest częściej sztuką, niż nauką.

Inną sprawą, która notorycznie do nas wraca, jest transparentność instytucji europejskich. Stanowiło to ¼ skarg w 2013 r. Wliczane są w to odmowy wydania dokumentacji lub szerszych wyjaśnień czy brak transparentności w zakresie uprawianego w instytucjach lobbingu. Wciąż mamy wiele do zrobienia w tej kwestii.

Czy były jakieś skargi na prace PE? Jak wyglądają kontakty z Parlamentem i parlamentarzystami?

Mimo, że jestem nową rzeczniczką, kontakty są znakomite. Parlament był zawsze otwarty na nasze rekomendacje.

Jednym z najważniejszych narzędzi, w jakie wyposażono Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jest specjalny raport, który składany jest w Parlamencie i w tym roku poświęciłam go kwestiom Frontexu. Pozwala on na uczynienie kwestii złego zarządzania w instytucji kwestią polityczną, stającą się jednym z tematów prac parlamentarzystów. Dzięki temu można realnie zmieniać Unię Europejską.

 

Wywiad przeprowadzony i opublikowany został 16 września 2014 r.

 

  • Źródło : http://www.europarl.europa.eu/news/pl/news-room/content/20140916STO63212
© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco