17.02.2012

Obrady nadchodzącego szczytu UE, zaplanowanego na 1-2 marca, powinny skupić się na potrzebie przywrócenia wzrostu gospodarczego, uważają posłowie i dali temu wyraz w porannej debacie z udziałem przedstawicieli Rady i Komisji. Wielu parlamentarzystów, niezależnie od opcji politycznej, wyrażało zaniepokojenie i rezerwę wobec kolejnego programu oszczędnościowego nałożonego na Grecję przez Komisję, EBC i MFW.

„Marcowy szczyt będzie inny niż poprzednie„, powiedział duński minister do spraw Europejskich Nicolai Wammen. „Semestr europejski oraz sześciopak na rzecz zacieśnienia koordynacji gospodarczej powinny przyczynić się do przyspieszenia reform strukturalnych oraz wzrostu konkurencyjności i zatrudnienia oraz rozwoju gospodarki przyjaznej środowisku„.

Reprezentujący Komisję, Maroš Šefčovič przestrzegał, że europejskie gospodarki trwają w zastoju. Zwrócił szczególna uwagę na bezrobocie wśród młodzieży i zapowiedział, że KE pośle ekspertów do ośmiu krajów, w których skutki kryzysu są najbardziej odczuwalne, aby sprawdzić jak można lepiej wykorzystywać unijne fundusze.

„Zaufanie jest filarem funkcjonowania rynków finansowych oraz Unii Europejskiej„, powiedział szef grupy EPP Joseph Daul. Należy zmniejszyć opodatkowanie przedsiębiorców w zamian za zobowiązanie do zatrudniania młodych ludzi, sugerował. Musimy skupić się na lepszym zarządzaniu gospodarczym i unikać sprzecznych deklaracji, powiedział Daul odnosząc się do niedawnej wypowiedzi Neeli Kroes, że strefa euro przetrwa bez Grecji.

Komisarz Šefčovič odparł na to, że „Komisja jest największym sprzymierzeńcem Grecji” i podkreślił: „Chcemy, aby Grecja pozostała członkiem strefy euro”.

„Troika przyczynia się do pogorszenia sytuacji Grecji, nie pozostawiając okazji do dialogu społecznego„, powiedział przewodniczący grupy S&D Hannes Swoboda, który przestrzegł, że cięcia płacy minimalnej przyczynią się do pogłębienia recesji i ubóstwa.

„Grecki rząd wiele obiecał, ale niewiele zrobił”, powiedział Alexander Graf Lambsdorff (ALDE, DE). Wezwał do reformy podatkowej oraz prywatyzacji greckich portów i sektora energetycznego, bo „udział państwa w gospodarce jest zbyt duży„.

Współprzewodniczący grupie Zielonych/EFA Daniel Cohn-Bendit (FR) sprzeciwił się oskarżaniu Grecji o bezczynność skoro wdraża ona poprzednio zalecane środki oszczędnościowe. Porównał Troikę do „neoliberalnego Talibanu”, który nalega na cięcia w emeryturach zamiast wydatkach obronnych, jak proponował rząd grecki. Zdaniem Cohn-Bedita komisyjna strategia EU2020 zaczyna wyglądać jak „bajka dla grzecznych dzieci„.

„Szczyty UE przeradzają się w polityczny rytuał” powiedział przewodniczący ECR Martin Callanan, który zauważył, że drastyczne środki oszczędnościowe nie wzbudzają zaufania rynków i mało kto wierzy, że okażą się skuteczne. Reformy gospodarcze są niezbędne w dłuższej perspektywie, ale na krótką metę gospodarce greckiej pomóc może tylko ogłoszenie niewypłacalności.

Narzucone cięcia i spekulacje finansowe pogarszają sytuację Grecji, powiedział przewodniczący GUE/NGL Lothar Bisky. „Potrzebne są bodźce do trwałego wzrostu”, powiedział i zaapelował do EBC o ustanowienie bardziej korzystnego poziomu stóp procentowych.

„W Grecji nie panuje demokracja, tylko Troika„, stwierdził szef grupy EFD Nigel Farage. Grecja dusi się w spirali śmierci, a Troika zamiast zajmować się bezrobociem wśród młodych popycha ten kraj ku rewolucji. Grecja powinna przywrócić drachmę, zakończył Farage.

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco