12.09.2012

W czasie debaty po wystąpieniu Jose Manuela Barroso posłowie do Parlamentu Europejskiego na ogół wspierali wezwanie przewodniczącego Komisji do budowania mocniejszej Unii, ale podkreślali także konieczność skuteczniejszego rozwiązywania problemów społecznych. Wielu zwracało uwagę, że propozycje tworzenia europejskiej federacji powinny być ambitniejsze. Największe grupy polityczne opowiedziały się za silnym budżetem UE, który pozwoli na finansowanie inwestycji i stymulowanie wzrostu. Grupy z prawej strony sali opowiadały się za ograniczeniem kompetencji Unii.

 

Przewodniczący Komisji Europejskiej skoncentrował się w swoim wystąpieniu na konsekwencjach kryzysu gospodarczego i kwestiach demokracji w Unii. Podkreślił, że jest już najwyższy czas, by kraje członkowskie UE zdały sobie sprawę, że nie są w stanie samotnie sprostać obecnym wyzwaniom. Zarysował też wizję pogłębienia unii gospodarczej i oparcia jej na wspólnocie politycznej w formie federacji państw narodowych. 

Na drodze do nowej Unii 

W czasie debaty posłowie do PE zwracali uwagę na konsekwencje kryzysu dla Unii Europejskiej i dla jej obywateli. 

Koncepcja "federacji państw narodowych" została skrytykowana zarówno przez lidera grupy liberałów (ALDE) Guy Verhofstadta, jak i przez szefa grupy Zielonych Daniela Cohn-Bendita. "Taka federacja już istnieje. To jest Rada Europejska. Potrzebujemy Unii opartej na obywatelach" - przekonywał Guy Verhofstadt. "Naszym celem powinna być europejska przestrzeń publiczna" - wtórował mu Daniel Cohn-Bendit.

Przewodniczący chrześcijańskich demokratów (EPL) Joseph Daul podkreślał, że Unia musi być zrozumiała dla Europejczyków: "Nasz główny cel to wyjść do ludzi, wyjaśnić i przekonać ich. Nawet, jeśli nie będzie to łatwe zadanie". 

Odpowiadając na argumenty posłów, szef KE powiedział, że Komisja proponuje przyjęcie praw określających funkcjonowanie europejskich partii politycznych, by wzmocnić "demokrację na szczeblu europejskim, jako uzupełnienie demokracji na poziomie narodowym." Jose Manuel Barroso dodał, że należy stworzyć ponadnarodowe partie polityczne, które wysuwałyby swoich kandydatów na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. 

Gwarancje dla wzrostu i praw socjalnych

Posłowie wzywali także przewodniczącego Komisji Europejskiej do obrony socjalnego modelu UE.

"Alternatywa do cięć [budżetowych] powinna opierać się na inwestycjach" - przekonywał lider socjalistów Hannes Swoboda. Poseł podkreślił potrzebę zawarcia paktu socjalnego i zapowiedział, że grupa Socjalistów i Demokratów nie poprze Komisji, która nie zagwarantuje społecznego wymiaru Europy.

"To, czego chcą dzisiaj ludzie, to solidarność. Powinniśmy im to zapewnić zanim zaczniemy planować przyszłość. Kultura kary, jest nie do zaakceptowania" - powiedziała przewodnicząca Zjednoczonej Lewicy Europejskiej Gabriele Zimmer.

Przewodniczący Barroso podkreślił, że reformy, choć trudne, były jednak konieczne. Przyznał jednocześnie, że niezbędne jest rozwijanie "europejskiego wymiaru społecznego".

Mniej to więcej

Grupy polityczne Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz Europy Wolności i Demokracji krytycznie oceniły wystąpienie Barroso. "Ciągle widzimy to samo podejście - więcej Europy zamiast lepszej Europy" - mówił lider grupy EKR  Martin Callanan. Przewodniczący EWD Nigel Farage uznał propozycje przewodniczącego Komisji Europejskiej za "postępującą euro-dyktaturę".

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco