15.12.2017

Staż był dla mnie niezapomnianym przeżyciem, pełnym nowych doświadczeń i szansą na rozwój.

Pamiętam, że gdy dowiedziałam się, że jadę do Brukseli, czułam niedowierzanie i ogromną ekscytację! Wszystko szybko się potoczyło i w końcu przyjechałam do Parlamentu Europejskiego. Do tej pory wspominam mój pierwszy dzień. Asia pokazała mi Parlament i wytłumaczyła prace biura, na początku nie mogłam zapamiętać tych wszystkich informacji. Potem, poszłyśmy na moje pierwsze posiedzenie Delegacji do Euro-Latynoamerykańskiego Zgromadzenia Parlamentarnego, gdzie był poruszany temat stosunków między UE z Ameryką Łacińską. Przez całe cztery godziny siedziałam, słuchałam i robiłam notatki. Byłam pod wrażeniem, że naprawdę tu jestem. Ogromnie dużo się dowiedziałam o działaniach Unii Europejskiej i pracy Posłów. Każde posiedzenie komisji (PECH, INTA, PETI), czy grupy EPL było dla mnie źródłem wiedzy, której nie nabyłabym będąc na studiach. Trzeba przyznać, każde powierzone zadanie robiłam z przyjemnością i zaangażowaniem.

Staż to nie tylko praca w Parlamencie ale również możliwość zobaczenia innych państw Europy. Oprócz zwiedzenia pięknej Belgii, pojechałam też do Luxemburga, ze znajomymi stażystami. W Parlamencie jest zawsze sporo stażystów, wszyscy są bardzo optymistycznie nastawieni do pracy. A codzienne, wspólne lunche stały się przyjemną przerwą w pracy. Wspólne wyjścia, wyjazdy urozmaicały cały staż i pozostawiły wspomnienia.

Parlament to bogate miejsce, gdzie zbiega się wiele kultur i ciągle słychać nowy język. Często mija się ciekawe wystawy z różnych regionów świata, czy próbuje nieznanego jedzenia.  

Dodatkowo, podczas pobytu skorzystałam z biblioteki w PE, jej zbiory z pewnością pomogą mi w pisaniu w pracy na studiach. Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem, tego co tam znalazłam. Wyjazd do Brukseli jest również świetną okazją na podszlifowanie języka angielskiego, w moim przypadku był to też francuski.

Jestem wdzięczna Posłowi Jarosławowi Wałęsie za możliwości odbycia stażu u niego w biurze i poznania PE od środka. Bardzo chciałabym podziękować Joannie Mroczkowskiej, Magdzie Sągin, Magdzie Gielo-Politewicz i Arkowi Rozpędowskiemu za pomoc, porady i miłą atmosferę w biurze. Bardzo miło mi się pracowało z asystentkami Pana Posła i sporo mnie nauczyły. Bez nich to nie byłoby to samo doświadczenie ! Oczywiście, ogromnie dziękuję również Uniwersytetowi Gdańskiemu a przede wszystkim wykładowcom, za możliwość wyjazdu, pamięć i nieopisane wsparcie.

Paulina

© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco