24.10.2017

Posłowie do Parlamentu Europejski przyjęli dziś stanowisko ws. nowego rozporządzenia nawozowego, którego celem jest otwarcie europejskiego rynku na nowe produkty, w tym nawozy organiczne. Posłowie delegacji PO-PSL głosowali przeciwko rozporządzeniu w obecnej formie.

Powodem, który ostatecznie zadecydował o decyzji polskich posłów były proponowane w tekście limity zanieczyszczeń w produktach nawożących, przede wszystkim drastycznie niski poziom kadmu. Zapisy były tak restrykcyjne, iż znacząco utrudniłyby produkcję nawozów mineralnych w Unii Europejskiej. To z kolei miałoby negatywne skutki szczególne dla państw produkujących nawozy jak Polska, czy też  Hiszpania, Francja, Rumunia, Bułgaria, Portugalia. 

„Propozycja Komisji Europejskiej w zasadzie oddaje cały rynek europejski rosyjskim oligarchom, którzy jako jedyni są w stanie spełnić zaproponowane limity zaproponowane” – powiedział poseł Jarosław Wałęsa, który prowadząc prace nad tym rozporządzeniem w Komisji ds. Handlu Międzynarodowego zwracał uwagę na groźbę uzależnienia się od importu z Rosji.  „W dobie natężenia napięć geopolitycznych z Rosją, agresji na Ukrainie, aneksji Krymu i nasilającej się propagandzie rosyjskiej w europejskich mediach, nagradzanie rosyjskich monopolistów jest złym sygnałem” – dodał profesor Dariusz Rosati, który w imieniu delegacji śledził prace nad projektem rozporządzenia w Komisji ds. Rynku Wewnętrznego.

Zdaniem europosłów PO – PSL utrudnienie produkcji nawozów miałoby też duże znaczenie dla producentów rolnych, z których Polska jest jednym z głównych w Europie.  Ograniczenie europejskiej produkcji nawozów doprowadziłoby do koncentracji rynku nawozowego w rękach kilku głównych eksporterów, co z kolei poskutkowałoby rosnącymi cenami nawozów, powodując gwałtowny koszt produkcji rolniczej w UE.  „Rolnicy w Polsce, którzy nadal otrzymują mniejsze dopłaty niż rolnicy w Europie Zachodniej, są bardziej podatni na wzrost kosztu produkcji rolniczej.  Wzrost kosztu nawozu uderza w Polskich rolników bardziej niże w Zachodniej.  A przecież wszyscy konkurujemy na jednolitym rynku europejskim” – powiedział poseł Andrzej Grzyb z PSL, który z ramienia polskiej delegacji w Grupie EPL brał udział w pracach w Komisji ds . Ochrony Środowiska.

Posłowie skrytykowali zarazem brak podstaw naukowych proponowanych limitów.  „Jakkolwiek zdrowie naszych obywateli jest najważniejsze, to z przeprowadzonych badań jasno wynika, że tak drastyczne limity kadmu nie są w ogóle potrzebne” – zauważył prof. Rosati.  „Komisja w ogóle nie była w stanie ustalić jaki wpływ te limity miałyby na poziom kadmu w żywności, co rzekomo miało być głównym celem projektu” – dodał poseł Wałęsa.

Ostatnim elementem skłaniającym polskich posłów Grupy EPL do głosowania przeciwko raportowi było nierówne traktowanie podmiotów europejskich. „Nie mogę poprzeć propozycji limitów, które uderzają w polskie Police, ale całkowicie urządzają ulokowane w UE filie zagranicznych producentów” – podkreślił prof. Rosati.  „Jest to tym bardziej szkodliwe, że już obecnie rosyjscy i norwescy producenci zalewają rynek europejski, w tym polski, nawozami” – dodał poseł Wałęsa.

Raport został przyjęty nieznaczną ilością głosów.  Kolejnym etapem procesu legislacyjnego będą rozmowy trójstronne z Radą i Komisją Europejską.  Polska delegacja w Grupie EPL oczekuje, że ważniejsze w tych dyskusjach będzie stanowisko państw członkowskich w radzie UE. „Mniej niż połowa członków PE poparła raport.  Liczba posłów głosujących przeciwko i wstrzymujących się drastycznie przewyższyła liczbę posłów popierających te limity.  Oznacza to, że Parlament Europejski ma bardzo słabe stanowisko do negocjacji i Rada będzie o wiele silniejsza w dyskusjach nad ostatecznym tekstem” – zauważył poseł Wałęsa. 

Nowe rozporządzenie nawozowe ma zastąpić dokument z 2003 roku. Głównym celem nowego rozporządzenia jest otwarcie europejskiego rynku na nowe produkty, w tym nawozy organiczne, organomineralne, oraz inne produkty do stosowania w glebach, w tym polepszacze gleb jak podłoża do upraw.  Wcześniejsze zapisy stworzyły jednolity rynek nawozów, ale tylko dla nawozów mineralnych.  Nowe rozporządzenie ma stworzyć podobne paneuropejskie warunki dla innego typu nawozów, w tym dla produktów innowacyjnych, jak biostymulanty oraz nawozy.

  • eppgroup.eu
© Jarosław Wałęsa 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Nabucco