15 marca 2010 r.
„Musimy być głosem tych, którzy tego głosu teraz na Kubie nie mają”
Parlament Europejski przyjął wczoraj na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu rezolucję dotyczącą sytuacji na Kubie. Współautorem rezolucji jest poseł do PE Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik.
„Prezydencja hiszpańska proponuje prowadzenie otwartej polityki wobec Hawany. Ale niepodważalnym warunkiem tej polityki musi być demokratyzacja reżimu kubańskiego, uwolnienie więźniów politycznych, otwarcie dialogu ze społeczeństwem, zniesienie cenzury, przywrócenie swobód obywatelskich” komentował poseł Bogusław Sonik.
„Znamy różne sposoby wybijania się na wolność dręczonych przez dyktatorów ludów. Jest to droga którą podjęła Polska czy Afryka Południowa, droga dialogu i porozumienia, ale jest też droga którą poszła Rumunia, dokonując krwawego obalenia reżimu. W interesie wszystkich jest unikniecie tego ostatniego scenariusza. Klucz do tego rozwiązania leży jednak w rękach rządu Kubańskiego.” kontynuował poseł Sonik.
Ochrona praw człowieka nadal stanowi jeden z głównych celów Unii Europejskiej. Fakt, że dziesiątki niezależnych dziennikarzy, dysydentów prowadzących działalność pokojową oraz obrońców praw człowieka, przebywają wciąż w więzieniach na Kubie za korzystanie z praw podstawowych, wolności wypowiedzi i wolności zgromadzeń, jest zdecydowanie potępiany przez posłów.
„Reżim braci Castro ignoruje apele międzynarodowej społeczności o zaprzestanie łamania praw człowieka, po cichu pozbywając się tych, którzy domagają się wolności i demokracji. W ostatnich latach UE starała się złagodzić swoje stanowisko, zniosła nawet sankcje dyplomatyczne wobec Kuby mając nadzieję, że zachęci tym gestem władze do przestrzegania demokratycznych standardów. Niestety taka polityka jest naiwna, nieskuteczna i najwyraźniej nie powinna być kontynuowana.” – powiedział poseł Jarosław Wałęsa (PO).
W zeszłym miesiącu świat obiegła wiadomość o śmierci Orlanda Zapaty Tamayo – pierwszego od niemal 40 lat kubańskiego działacza, który zmarł w wyniku strajku głodowego, protestując przeciwko nadużyciom rządu. Uznano to za poważny krok wstecz w zakresie praw człowieka na Kubie.
„Tragedia ta jest kolejnym dowodem na to, że reżim braci Castro ignoruje apele międzynarodowej społeczności o zaprzestanie łamania praw człowieka, po cichu pozbywając się tych, którzy domagają się wolności i demokracji. Musimy jak najszybciej podjąć wspólne działania w celu wywarcia presji na reżim Castro, musimy pokazać, ze jesteśmy solidarni z Kubańczykami, musimy być głosem tych, którzy tego głosu teraz na Kubie nie mają” – dodał Wałęsa.
PE nalega, by Rada i Komisja nasiliły wszelkie stosowne działania, żądając uwolnienia więźniów politycznych oraz by instytucje europejskie bezwarunkowo wspierały rozpoczęcie pokojowego procesu transformacji politycznej w kierunku pluralistycznej demokracji na Kubie.


