Jarosław Wałęsa

Grupa EPL Parlament Europejski

27 maja 2009 r.

„Nazwisko Wałęsa to plus dodatni”

- Mojego ojca trzeba kochać i można nienawidzić jednocześnie – w programie „24 godziny” powiedział Jarosław Wałęsa, kandydat z gdańskiej listy PO, odnosząc się do krytyki, która spotyka Lecha Wałęsę za wykłady dla Libertasu. Tadeusz Cymański skomentował: – Być synem wielkiego człowieka, to brzemię i chwałę nosić.
Tadeusz Cymański i Jarosław Wałęsa rywalizować będą o głosy wyborców w regionie pomorskim. Na niecałe dwa tygodnie przed wyborami są jednak zaskakująco dla siebie łagodni.

- Ojca szanuję, a pana posła lubię - przyznał Tadeusz Cymański, który na pomorskiej liście Prawa i Sprawiedliwości ma numer piąty. – Jarosław nie jest wierną kopią ojca, ma trochę z mamy – pani Danuty – mówił dalej. I zaznaczył, że choć trudno mu się w tę sytuację wczuć, to jest przekonany, że być synem Lecha Wałęsy nie jest łatwo. – Nie wyobrażam sobie, żeby nie bronił ojca. Lech Wałęsa jest jednak tylko człowiekiem i jak każdy popełnia błędy – oceniał występy dawnego lidera „Solidarności” dla Libertasu Tadeusz Cymański.

„A jeśli namówi Ganleya?”

I nie mylił się, bo młody Wałęsa rzeczywiście ojca bronił. – On popełnia błąd, ale w sprawie wizerunku medialnego. Powinien więcej mówić o tym, co robi na tych występach. On mówi, że z Libertasem się nie zgadza, dyskutuje z Ganleyem. I próbuje go namówić do akceptacji Traktatu Lizbońskiego – twierdzi poseł Platformy Obywatelskiej. – A co by było, gdyby udało mu się Ganleya namówić? – pyta Jarosław Wałęsa. I dodaje za ojcem: – Nie można też odbierać głosu dużemu odsetkowi ludzi, którzy patrzą na Unię Europejską spode łba. Trzeba pamiętać, że dla nich też jest w niej miejsce.

Na koniec zapytany, czy nazwisko słynnego ojca jest dla niego „plusem dodatnim czy ujemnym”, Jarosław Wałęsa odpowiedział bez wahania: – Zawsze dodatnim.

Źródło:
ŁUD/tr
http://www.tvn24.pl/0,1602457,0,1,nazwisko-walesa-to-plus-dodatni,wiadomosc.html